logo

.

Wyjazd do Norwegii

Wyjazd edukacyjno-językowy do Norwegii w terminie: 10.06.2015 – 18.06.2015

„Podróżować, znaczy żyć…”

Perspektywa spędzenia kilkudziesięciu godzin w autokarze nie napawała nas optymizmem, kiedy w środę, 10 czerwca, zebraliśmy się na Bulwarze Narwiku, by wyruszyć w kierunku Norwegii. Jednak cel miał wynagrodzić nam wszystkie niedogodności.

 

Do stolicy Danii, Kopenhagi, dotarliśmy rano następnego dnia. Tam zachwycił nas między innymi kanał portowy Nyhavn – jedno z najbardziej urzekających miejsc w mieście. Ulokowane po dwóch stronach wody kolorowe kamieniczki skrywają w swych wnętrzach ogromną ilość restauracji, kawiarnii i pubów, a zacumowane wzdłuż kanału żaglówki, łajby i statki dodają miejscu uroku. W powietrzu zapach lokalnych specjałów miesza się z delikatną, słonawą wonią morskiej wody. W tym dniu mieliśmy również okazję zobaczyć słynną rzeźbę Małej Syrenki, stojącą na kopenhaskiej promenadzie Langelinie oraz oficjalną rezydencję duńskiej rodziny królewskiej – Amalienborg.

Wieczorem ruszyliśmy w dalszą podróż. Duże zainteresowanie wzbudziła przeprawa nad cieśniną Sund. By dostać się z Danii do Szwecji przejechaliśmy podwodnym tunelem, drogą przez sztuczną wyspę i ośmiokilometrowym mostem.

Im dalej na północ, tym coraz bardziej niesamowite krajobrazy obserwowaliśmy przez szyby autokaru. Pejzaże zapierały nam dech w piersiach, wszyscy zachwycaliśmy się widzianymi obrazami. Do ośrodka Gomobu Fjellstue, w którym byliśmy zakwaterowani, dotarliśmy w piątek. Luźniejsze popołudnie wykorzystaliśmy na odpoczynek po podróży i integrację.

Drugi dzień po przyjeździe przyniósł to, na co czekaliśmy, od momentu, w którym dowiedzieliśmy się o celu tegorocznej wycieczki. Na sobotę zaplanowane mieliśmy rejs po Sognefjord, najdłuższym i najgłębszym fiordzie Norwegii, wcinającym się w głąb lądu aż do Parków Narodowych Jotunheimen i Jostedalsbreen oraz przejażdżkę górską koleją Flåm, jedną z najbardziej stromych linii kolejowych na świecie, która zabiera turystów w podróż obok spadających kaskadowo wodospadów i ośnieżonych górskich szczytów. Wrażenia są nie do opisania...

Z kolei w niedzielę odwiedziliśmy miasteczko Lillehammer, które w 1994 roku gościło Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Centralnym puntem tego dnia było wspięcie się na szczyt skoczni narciarskiej. Nagrodą dla tych, którzy pokonali 930 stopni były niewiarygodne widoki, które roztaczały się z Lysgårdsbakken. Oczywiście dla fanów skoków narciarskich było to jeszcze większe przeżycie.

Następnego dnia odwiedziliśmy szkołę w Bagn, gdzie mogliśmy dowiedzieć się czegoś o regionie oraz norweskim systemie nauczania. Przejechaliśmy również do Fagernes, miasteczka liczącego zaledwie 1800 mieszkańców, w którym miło spędziliśmy czas nad wodą. Wieczorem musieliśmy niestety już przygotować się do podróży powrotnej.

Z ośrodka wykwaterowaliśmy się we wtorek rano. Ten dzień spędziliśmy w stolicy Norwegii, Oslo. Tu odwiedziliśmy Muzeum Interkulturalne i Uniwersytet, a także widzieliśmy Ratusz, Teatr Narodowy oraz rezydencję króla Haralda V.

Ostatnim przystankiem na drodze do Polski była ponownie Kopenhaga. Z tego dnia najbardziej zapadł nam w pamięć przepiękny Ogród Botaniczny, w którym znajdowała się między innymi Palmiarnia. Kiedy wracaliśmy do autokaru jedną z najdłuższych alei handlowych w Europie – Strøget – Dania żegnała nas płaczem…

Tak powoli dobiegała końca jedna z najwspanialszych wycieczek zagranicznych, na których mieliśmy okazję być. Z całą pewnością na długo pozostanie w naszych pamięciach i jeszcze wielokrotnie będziemy wracać pamięcią do tamtych dni. Myślę, że wspomnienie widoków zapierających dech w piersiach, „białych nocy” i surowego, skandynawskiego klimatu zawsze będzie wywoływać uśmiech na naszych twarzach.

Dzięki takim wyjazdom możemy poznawać świat, rozwijać się, doskonalić umiejętności językowe, ale również nawiązywać nowe znajomości. Chcielibyśmy zatem podziękować Dyrekcji naszej szkoły i koordynatorom wyjazdu, pani Barbarze Wild oraz panu Andrzejowi Paduli, za stworzenie możliwości brania udziału w takich fantastycznych wyprawach. Oby każda następna była równie wspaniała, a może nawet lepsza od poprzedniej. Do zobaczenia za rok!

Monika Stachoń klasa 3 h


AdmirorGallery 4.5.0, author/s Vasiljevski & Kekeljevic.
bottom

Powered by Joomla!. Design by: joomla 2.5 free templates  Valid XHTML and CSS.

Strona używa ciasteczek, dzięki którym może działać lepiej. Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na ich używanie. Więcej.Rozumiem