 |
Biblioteka szkolna
27 X Międzynarodowy Dzień Bibliotek Szkolnych
GODZINY OTWARCIA
Poniedziałek 8:00 - 17:00
Wtorek 8:00 - 17:00
Środa 8:00 - 15:00 - Tylko czytelnia
Czwartek 8:00 - 17:00
Piatek 8:00 - 15:00
LOKAL I ZBIORY
Biblioteka mieści się w budynku głównym szkoły na parterze. Posiada wypożyczalnię i czytelnię. Obecnie liczy około 19 300 woluminów. Księgozbiór gromadzony jest głównie w oparciu o fundusze przydzielone przez Radę Szkoły. Pewną część zbiorów stanowią dary- od autorów naszych absolwentów oraz uczniów i nauczycieli. Prenumerowane są czasopisma metodyczne dla nauczycieli oraz następujące czasopisma dla uczniów, dostępne w czytelni: "MÓWIA WIEKI", "AURA", "ŚWIAT NAUKI", "WIEDZA I ŻYCIE", "COGITO", "MISYJNE DROGI". " NATIONAL GEOGRAPHIC". Sš również czasopisma podarowane: w języku niemieckim, angielskim i rosyjskim oraz "POLITYKA". Czasopisma te można wypożyczać do domu. Z czytelni mogą korzystać również osoby nie związane z naszą szkołą. O jej popularności może świadczyć liczba odwiedzin, która w tym roku przekroczyła już 1300.
A oto nasze cimelia:
Nałęcz, Romans z dziejów polskich. 1828
Władysław Syrokomla, Dwie koronacye Sasów. 1854
Piotr Skarga, Kazanie sejmowe. 1857
J. Przyborowski, Wiadomości o życiu i pismach Jana Kochanowskiego. 1857
Mikołaj Rej, Żywot człowieka poczciwego. 1859
S.B.Linde, Słownik języka polskiego . 1859
Wespazjan Kochowski, Pisma wierszem i prozą. 1859
ZAPRASZAMY!!!
Koło przyjaciół biblioteki
24 X 2007 odbył się konkurs "Świat Wiedźmina", w którym wzięło udział 15 osób. Laureaci to: Tomasz Clifford z klasy 3a gimnazjum oraz Jarosław Lipień z klasy 3j liceum. Wyróżnienia otrzymali: Joanna Kiełbasa z klasy 2d oraz Krzysztof Szewczyk i Damian Szpiłyk z klasy 3e.
21 XII 2006r. rozstrzygnięto konkurs biblioteki szkolnej Mała forma prozatorska" Z nadesłanych 9 prac nagrodzono dwie - Joanny Kozieńskiej z kl. 2h liceum oraz Oliwii Mimi Bosomtwe z kl. IIIa gimnazjum. Prezentujemy je, życząc miłej lektury. „Pogoda lasu niechaj będzie z tobą"… Pogoda zamknięta w ciszy drzew, spokoju statecznych, nieporuszonych pni, stabilności gruntu pod nogami; niech otoczy cię pozytywna aura igrających z wiatrem liści klonu, figlarnie powyginanych igiełek sosny; przeszywający powietrze delikatnym strumieniem czystego dźwięku śpiew ptaka.
„Pogoda wody niechaj będzie z tobą", pełna paradoksalnej harmonii pogoda burzy, nieba, czasu, ziemi, domu... „Bo człowiekowi najbardziej w życiu potrzeba właśnie pogody - jakiegoś wewnętrznego uspokojenia, niewymuszonej życzliwości dla innych i samego siebie, porannego uśmiechu na każdy dzień i wieczornego czystego sumienia; domowego zacisza, żeby mógł bez pośpiechu poukładać swoje myśli, posegregować je, odświeżyć, nabrać sił, odetchnąć głębiej, bez tego codziennego ciężaru, który uciska nasze piersi w natłoku obowiązków, podczas pracy i nauki. Człowiek obdarzony pogodą, wewnętrzną radością, ma odwagę i siłę, żeby się zmierzyć ze światem i samym sobą, wziąć los we własne ręce, bez narzekań i utyskiwań, ale z niewyczerpaną energią, zapałem i uczuciem wspaniałego dziecięcego zdziwienia rzeczami prostymi i naturalnymi, które tak rzadko towarzyszy naszej codzienności. Jak cudownie pogodni ludzie wpływają na otoczenie! Potrafią wytworzyć wokół siebie atmosferę... jakiegoś szczególnego zrozumienia; nie jest to przesadne, euforyczne, wieczne zadowolenie, które przytłacza i męczy, ale raczej otoczka dziwnego ciepła i zdroworozsądkowo - uczuciowego podejścia do życia i wszystkiego, co może nam ono ofiarować; po prostu - najzwyklejsza w świecie normalność, którą często gubimy, popadając w skrajności konformizmu i dewocji albo wyzutego z wszelkich zasad liberalizmu i przesadnej awangardy. Aurea mediocritas, złoty środek egzystencji. Choć może brzmi to zbyt idealistycznie i wyniośle - nie chodzi przecież o to, żeby wykształcić obłudną maskę świętości i się z nią po faryzejsku obnosić, zaspokajając przy tym własne, egoistyczne potrzeby, głównie próżność. Życie w pogodzie nie polega na tym, żeby pozostawać w niby - spokoju, uładzonej, świętoszkowatej, uśmiechniętej zgodności, która nigdy nie wybucha złością i nie ma złego humoru. To nie tak - jeśli chcesz krzyczeć, krzycz, byle nie zranić drugiego człowieka; krzycz przed siebie, w powietrze, nie trzymaj kurczowo emocji wewnątrz, żeby kiedyś nie wybuchnąć nagle i z mocą albo nie zostać przygniecionym, zdruzgotanym przez własny gniew. Płacz, jeśli masz ochotę i przez to wyrzucisz z serca cały ból, poczucie krzywdy czy żalu; w życiu nie chodzi o to, żeby skazywać się na syzyfową pracę wtaczania pod górę głazu niewypowiedzianych myśli, niewyrażonych przekonań, kamienia, który okaże się naszym własnym, nieujawnionym nigdy - ja. Najlepiej byłoby jakimś nadludzkim, heroicznym wysiłkiem zatrzymać skałę na szczycie góry, lecz jeśli znów stoczy się w dół - może pora ją tam właśnie zostawić? Nie jesteśmy, jak Syzyf, skazani jedynie na istnienie - możemy, ba, musimy - żyć. „ „Trzeba żyć, a nie tylko istnieć", powiedział Plutarch. „Czy to jest właśnie esencja, istota pogody ducha, ciała, umysłu? Przymus, który wydaje się oczywistością, który nie odejdzie, nie zostawi nas, ale też nie pozwoli się porzucić. Jednak każdy nacisk, nakładanie dodatkowej odpowiedzialności, powoduje bunt. Dlatego zawsze będą ludzie, którzy z góry założą, że nie warto czynić większych wysiłków, starać się o pewną, ciężko wypracowaną i potrzebującą ciągłej ochrony, indywidualność, odrębność, samodzielność, która nie odrzuca wspólnoty, ale też nie podąża ślepo za grupą, za tymi, którzy są silniejsi czy bogatsi. Pogoda wewnętrzna to przede wszystkim głębokie przekonanie, że żyje się w zgodzie z samym sobą, że się do siebie ma szacunek - i nie jest to bynajmniej ograniczanie się do egoistycznego spojrzenia na świat, tylko dawka zdrowego zainteresowania własną osobą i dbania o nią. „„Pogoda lasu niechaj będzie z tobą". Piękne życzenia, czy też może nawet... swego rodzaju zaklęcie? Niechaj będzie, niechaj będzie... niechaj będzie! Też czujesz przypływ siły drzew, wiary, spokoju? Pamiętaj, że to dopiero słowa - prawdziwym wyzwaniem jest podjęcie się budowania - pogody czynu.
Z okazji Międzynarodowego Dnia Bibliotek Szkolnych zorganizowano konkurs : „Uzasadnij w poważny lub mniej poważny sposób hasło >> Biblioteka – dobre miejsce dla człowieka<<.” A oto nagrodzony wiersz uczennicy kl. 1 h Joanny Kozieńskiej: Nie było Cię. Zamknięte. Nieczynne. Skończone. Cztery spusty wskazały drzwi zabezpieczone. Jaki ból, jaka strata, nie wiem, czy przeżyję! Cierpię od kości stopy aż po samą szyję!
Bo jeśli przez weekend książki nie zobaczę, To się natychmiast zaszlocham, zaryczę, zapłacze! I jeśli dwa dni całe w czytelni nie stanę, Wszelakie ciała funkcje zostaną zachwiane!
A jeżeli zbyt długo nie skorzystam z ksera, W depresję wpadam zaraz i żal we mnie wzbiera Taki, że cały tydzień nie wychodzę z domu, W regulamin czytelni patrząc po kryjomu ...
Nie chcę wspominać nawet, co się dzieje, kiedy Regałów pełnych książek nie widzę, oj, wtedy Taka mnie złość porywa, że biegam po szkole- Szukam makulatury – na górze, na dole...
Kiedy jej nigdzie nie ma, do „Hadesu” schodzę, Marząc, żeby mnie Charon gdzieś spotkał po drodze, Podrzucił do najbliższej ciemnej biblioteki, Gdzie się umysły ścisłe szwendają przez wieki, Musząc przeczytać wszystkie woluminy stare. Że też nikt u nas nie wpadł na podobną karę!
W każdym jednakże razie – powiem całkiem szczerze – Za jednym tylko tęsknię i jednemu wierzę: W bibliotece „Jedynki” lepiej być nie może! Od wieczornego cienia po poranne zorze I od świtu do zmierzchu siedzieć chcę tam stale, Tam się czuję najlepiej, świetnie, doskonale!
Kto sądzi dziś podobnie, niechaj stanie w rzędzie, Złapie sąsiada za dłoń; wielki hałas będzie! Wrzaśniemy co sił w płucach, żaden niech nie zwleka: Biblioteka, biblioteka – dobre miejsce dla człowieka!
Kolejny konkurs ( 12 stycznia b.r.) „Przysłowie prawdę Ci powie” przeznaczony był dla gimnazjalistów. Wzięło w nim udział 10 uczniów. Nagrody zdobyli: I miejsce - Mateusz Krzyś z kl. I b II miejsce - Dominika Pawłowska z kl. II a III miejsce - Jakub Buszek z kl. I a 9 lutego b.r. odbył się walentynkowy konkurs dla licealistów p.t. „Miłość w literaturze”, w którym wzięło udział 21 osób. Oto laureaci: I miejsce -Joanna Kozieńska z kl. 1 c II miejsce - Agnieszka Wenczyńska z kl. 3 c III miejsce - Karolina Rybska z kl. 3 c
Nagrody w konkursach ufundowała Rada Szkoły.
Inspirowano czytelnictwo również w sposób wizualny – w gablotach biblioteki zorganizowano następujące wystawy: „11 XI Święto Niepodległości” „Laureatki literackiej nagrody Nobla” „Przysłowia bożonarodzeniowe” „Harold Pinter – literacki Nobel 2006” „Portrety sławnych Polek” „Poeci o ...poezji” „Tradycje i zwyczaje wielkanocne”.
30 maja b.r. w lochach I LO odbył się wieczór poezji Jacka Kaczmarskiego przygotowany przez uczennicę kl. 2 g Kaję Wojciechowską. Wystąpili : Monika Wojak, Kaja Wojciechowska, Barbara Niemiec, Karolina Zielińska z kl. 2g, Magdalena Ciągło i Magdalena Głód z kl. 1c, Marzena Plata i Małgorzata Stachoń z kl. 2e, Weronika Gogola z kl.2c, Edyta Jabrocka z kl. 2l oraz Piotr Jurek z kl. 1h. Sprzęt audiowizualny obsługiwał Arkadiusz Kogut z kl. 2g. Plakaty informacyjne wykonała Marta Błachut z kl. 2g. Poezji i piosenek wysłuchali : pani dyr. Katarzyna Krupa, nauczyciele, rodzice i uczniowie naszej szkoły. |
 |