 |
Redaktor naczelny: Paulina KoczwaraZastępca redaktora naczelnego: Beata Dziubanowska Redaktor techniczny: Marta PołećZespół redakcyjny:Adrianna Dobosz, Aneta Lorenc, Natalia Długosz, Joanna Oracz, Klaudia Szkaradek, Agnieszka Biel, Tomasz Gargas, Ewa Łączkowska, Aleksandra Wysowska, Gabriela Dumana, Ewa Wiśniowska. Autor wierszy: P. Opieka: mgr Dorota Wąsowicz
Historia gazetki szkolnej
Dzieje naszej szkolnej gazetki, jak przystało na wielowiekową instytucję, są bardzo długie i skomplikowane. Gazetka Królewskiego Liceum na przestrzeni lat wiele razy zmieniała swą postać, tytuły oraz przede wszystkim zawartość. Niezwykle starannie przechowywane i pieczołowicie strzeżone archiwalne numery leżą w bibliotece szkolnej, schowane w… pudełku po orzeszkach. Dostępu do niego nie mają oczywiście zwykli śmiertelnicy, ale dzięki uprzejmości prof. Heleny Gołąb, prof. Jolanty Woźniak oraz dyr. Katarzyny Krupy mogłam na nie zerknąć, by móc Wam przybliżyć, Drodzy Czytelnicy, historię gazetek szkolnych.
Kiedy powstała pierwsza szkolna gazetka? Tego niestety nie wie nikt. Można jedynie przypuszczać, że była wydawana, jednak w jakiej formie nie wiadomo. Pierwszy natomiast egzemplarz, do jakiego udało mi się dotrzeć, pochodził z 1948 roku i nosił nazwę: ”Jednodniówka I Państwowego Liceum im. Jana Długosza w Nowym Sączu”. Tekst napisany był na maszynie, a rysunki wykonano ręcznie. Gazetka zawierała różne ciekawostki z życia szkoły, zdjęcia oraz satyryczne rysunki. Można się dowiedzieć na przykład, że masowe „odwiedzanie” Plant w czasie przerw to nie nowy zwyczaj. Na zdjęciach pojawiają się uczniowie, o zgrozo, bez mundurków!
W latach 70, około roku 1974, zaczęto wydawać gazetkę „Pół żartem pół serio”. Opiekunami były panie prof. Celina Wietrzny i prof. Urszula Adamek. Redagowana była do wprowadzenia stanu wojennego. Powstała z inicjatywy ówczesnego wicedyrektora, Wojciecha Trzópka. Pani profesor Wietrzny wspomina kłopoty nie tylko natury technicznej (problem z udostępnieniem powielacza), ale też konflikt z władzą. Ponieważ młodzież Pierwszego Liceum, jak zwykle buntownicza, chciała głośno manifestować swe poglądy, zainterweniowała cenzura. A dziś pomiędzy pięknie ilustrowanymi stronami można znaleźć takie skarby jak porady jak ściągać oraz humor z zeszytów szkolnych, a tam perełka: „Mickiewicz w 1812 roku obserwował przemarsz niedopitków armii Napoleona”. Jak widać radosna twórczość uczniów naszej szkoły ma długie tradycje…
Kolejnymi tytułami były gazetki, o krótkim raczej żywocie, „Nowiny Długoszowej Rodziny” z 1988 roku (wydawana przez rok w związku z 170-leciem szkoły) „Donosik” redagowany przez „Kabelki” oraz „Bez tytułu”.
Od 1996 roku zaczęto wydawać nasza ulubioną „Paranoję”, którą opiekowała się prof. Katarzyna Krupa, a obecnie „nadzór pedagogiczny” sprawuje prof. Dorota Wąsowicz. A kiedy zmienił się system edukacji i powstało gimnazjum, zaczęto wydawać „Gwoździem po ławce”. Pracę nad nią koordynuje prof. Ewa Kołacz. W „Paranoi” jak to w „Paranoi”, pełno humoru, horoskopów, mnóstwo felietonów i ciekawych rysunków autorstwa naszych uczniów. Najciekawsze są zawsze wydania festiwalowe, wiele tam recenzji, sprawozdań, ale i śmiesznych anegdot. Gwiazdą tych numerów jest zawsze dyr. Barbara Porzucek.- tu związana z nią historyjka: profesor Porzucek znana jest z tego, ze zawsze na festiwal się przebiera. Raz ucharakteryzowała się na fankę metalowych kapel, a uczniowie młodszych klas z radością stwierdzili, że na festiwal przybyła sama Maryla Rodowicz! Ku radości wszystkich rozpoczęto wielką sesję zdjęciową.
Jak Widać, mimo upływu lat i dość sędziwego wieku nasza szkoła wciąż działa z energią i zapałem. Mam nadzieję, że przez kolejnych 190 nie braknie naszym następcom chęci, by dalej tworzyć wspólną gazetkę i nieważne jak będzie się ona nazywać, ważne by pozostał w niej duch I Liceum.
|
 |