Wyjazd finalistów Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego „W kręgu poezji i prozy lagrowej więźniarek KL Ravensbruck” do Miejsca Pamięci i Przestrogi Ravensbruck, 22-25 maja 2026
22 maja 2026 roku finaliści XII edycji Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego „W kręgu poezji i prozy lagrowej więźniarek KL Ravensbruck im Wandy Półtawskiej” przybyli do Muzeum Miejsca Pamięci i Przestrogi Ravensbruck.
Reprezentantką województwa małopolskiego w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym dla kobiet, była Nicola Olchawa, uczennica klasy 3h, wraz z opiekunem Zuzanną Bocheńską.
FKL – Frauen-Konzentrationslager, czyli kobiecy obóz koncentracyjny został założony w 1939 roku. Do jego budowy zmuszono więźniów z pobliskiego Sachsenhausen. Na jego powstanie wybrano miejsce nad malowniczym jeziorem Schwedt, 85 km od Berlina, 45 km od obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen, w pobliżu miasteczka Furstenberg. Tereny te znajdowały się w obrębie prywatnego majątku Heinricha Himmlera, głównego współpracownika Adolfa Hitlera, odpowiedzialnego za eksterminację Żydów. Więźniarkami obozu były kobiety ponad 27. różnych narodowości. Na kobietach-więźniarkach wykonywano eksperymentalne pseudo-operacje, które miały na celu między innymi testowanie nowych opracowanych leków, sprawdzając, czy organizm poradzi sobie w warunkach polowych. Większość kobiet poddanych tym zabiegom została trwale okaleczona.
Nasza niezwykła podróż wraz z pozostałymi uczestnikami rozpoczęła się o godzinie 9.00, 22 maja, spod Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Wyjazd został zorganizowany przez IPN w Katowicach. Tego samego dnia, około godziny 19.00, byliśmy na miejscu. Pragniemy w tym momencie zacytować wzruszające słowa Pani Marii Lorens, córki byłej więźniarki, pomysłodawczyni Konkursu:
„Nasz pobyt na uświęconej krwią i cierpieniem ziemi więzionych tutaj dziewcząt i kobiet trwał cztery dni. Nocowaliśmy na terenie obozu i czuliśmy się mile widziani… Mile widziani przez Te, które tutaj pozostały… Przyjechaliśmy do Nich i dla Nich”.
W pierwszym dniu pobytu (jak również w pozostałych), o godzinie 21.00, udaliśmy się do jednego z najważniejszych miejsc pamięci – Tottengangu – czyli Przejścia Zmarłych, szczeliny straceń. Miejsce straceń zlokalizowane jest przy murze obok krematorium i bunkra, w tym miejscu naziści dokonywali egzekucji na więźniarkach. Ta przestrzeń, Dolina Śmierci, zrobiła na nas duże wrażenie, tu mocno wybrzmiewa pamięć o cierpieniu, samotności i śmierci kobiet, Złożyliśmy tutaj biało-czerwone kwiaty i zapaliliśmy znicze. W ciszy, stojąc w kręgu, trzymając się za ręce, nad jeziorem Schwedt, którego wody są grobem dla wielu prochów pomordowanych kobiet, odmówiliśmy modlitwę za ofiary KL Ravensbruck. To było niezapomniane wrażenie, z którym powróciliśmy wszyscy do Polski.
W sobotę, 23 maja, odwiedziliśmy cmentarz w miasteczku Furstenberg. Zapaliliśmy znicze na grobie więźniarek rozstrzelanych w Ravensbruck w 1942 roku. Najbardziej przejmującym miejscem na cmentarzu jest grób Marka Rzewuskiego, polskiego chłopca urodzonego w obozie w 1944 roku. Chłopczyk zmarł w wieku 4 miesięcy z głodu i wycieńczenia.
Tego samego dnia zwiedziliśmy również dom komendanta obozu, komendanturę, fabrykę Siemensa, w której więźniarki zmuszane były do ciężkiej pracy. Zresztą nie tylko tam – wszystkie domy, które zamieszkiwały aufseherki (niemieckie strażniczki słynące z bestialskiego traktowania), zostały zbudowane rękami kobiet-więźniarek.
W niedzielę, 24 maja, zwiedziliśmy były obóz FKL Ravensbruck. Widzieliśmy plac apelowy, miejsce dawnej kuchni obozowej, przeszliśmy ulicą Lagrową, wzdłuż miejsc, w których stały drewniane baraki, a po których dzisiaj nie pozostał najmniejszy ślad, ocalał jedynie barak-szwalnia – miejsce pracy wielu więźniarek. Przy dawnym rewirze wysłuchaliśmy opowieści o obozowym szpitalu, eksperymentach doświadczalnych, bloku karnym, w którym panowały wiecznie przemoc i upokorzenie.
Po południu przeszliśmy do budynku krematorium, przy piecach krematoryjnych zapaliliśmy znicze. Ten dzień zakończyliśmy pod pomnikiem „Niosąca”, na którym widnieje tablica narodowa upamiętniająca Polki – więźniarki FKL Ravensbruck.
„Niosąca” to pomnik, którego nie da się zapomnieć, przedstawia młodą kobietę w obozowych chodakach, która dźwiga na ramionach drugą, wycieńczoną więźniarkę. Rzeźba uosabia solidarność, braterstwo i pomoc, jaką więźniarki niosły sobie nawzajem w nieludzkich warunkach obozowych. Monumentalna rzeźba zdaje się krzyczeć: „Nigdy więcej!”
Trudno opowiedzieć o wszystkim, co widzieliśmy i słyszeliśmy w tym piekle na ziemi. Mówiono nam, że z tego miejsca nie wraca się już takim samym…
Jesteśmy z Nicolą wdzięczne za możliwość wyjazdu do FKL Ravensbruck, za nowe przyjaźnie zawiązane z uczestnikami zdarzenia, za wszystkie opowieści, historie, które pozostaną z nami na zawsze.
Wyjazd ten był formą oddania hołdu ofiarom zamordowanym w niemieckim nazistowskim FKL Ravensbruck.
„Pamiętajmy, że jeśli echo ich głosów zamilknie, zginiemy!”
Zuzanna Bocheńska i Nicola Olchawa









