5 września 2026 roku mury I LO im. J. Długosza gościły swoich absolwentów sprzed 20 lat – wtedy klasę biologiczno – chemiczną (2003-2006), obecnie ludzi realizujących się w różnych zawodach, w większości związanych z profilem, który ukończyli, mieszkających w różnych częściach Polski, Europy i świata. Wszystko jednak zaczęło się w I LO – szkole, która ich połączyła. Dlatego spora część dawnej klasy 3b stawiła się na tym, kolejnym już (wcześniej spotkaliśmy się 10 lat po maturze), spotkaniu klasowym.
Na początek wszyscy obecni zasiedli w szkolnych ławkach, a wychowawczyni klasy – Bernadeta Odrzywolska (j. polski) – sprawdziła listę obecności. Obecna była również p. Małgorzata Kuźma-Piszczek ucząca w tej klasie biologii. Pozdrowienia Absolwentom przekazała także p. Grażyna Andrzejewska, w czasach licealnych ich nauczycielka matematyki.
Powróciły wspomnienia… Z życia klasy, z życia ówczesnej szkoły (padło np. pytanie, czy uczniowie nadal pełnią dyżury na korytarzu i chodzą z kurendą😊), z poszczególnych lekcji… Wspominano nauczycieli, zajęcia, które prowadzili, ich charakterystyczne powiedzonka i zachowania – prym wiódł tutaj śp. Prof. Tadeusz Hardy – chemik. Ta sentymentalna podróż w czasie pozwoliła nam cofnąć się do lat, które na zawsze osiadły w naszej pamięci, dobrej pamięci. To że prawie ¾ klasy zdołało się spotkać po 20 latach, świadczy, że szkoła wciąż zajmuje ważne miejsce w sercach i umysłach swoich Absolwentów, obecnie ludzi różnych profesji, takich jak: lekarze, stomatolodzy, farmaceuci, weterynarze, pracownicy naukowi uczelni polskich i zagranicznych, fizjoterapeuci, ratownicy medyczni, leśnicy, pracownicy firm medycznych, korporacji i instytucji państwowych, nauczyciele.
Nasze spotkanie stało się okazją nie tylko do wspomnień z czasów szkolnych, ale także do rozmów o życiu, o przebytej drodze zawodowej, o rodzinach, dzieciach, wreszcie o różnych życiowych doświadczeniach, czasem zawirowaniach, których w ciągu tych 20 lat trochę się pojawiło.
Ostatnim punktem pobytu w szkole był spacer po klasach i korytarzach Jedynki, co również przywołało wiele wspomnień; niektórzy Absolwenci mogli odnaleźć swoje zdjęcia na tablicy olimpijczyków. Padały pytania o: Hades, Bezę, budynek (dawnego) gimnazjum, do którego uczęszczali wcześniej niektórzy późniejsi licealiści, salę gimnastyczną…
Po tym, pełnym wzruszeń, ale także humoru i śmiechu, spotkaniu w szkole, kolejnym punktem programu było dalsze klasowe świętowanie jubileuszu matury w pięknej Willi Poprad w Rytrze, gdzie, nadal, wspomnieniom, rozmowom, żartom nie było końca…
Cieszymy się, że mogliśmy stać się częścią Długoszowej społeczności, że mogliśmy napisać nasz rozdział w historii szkoły i że spotykamy się po latach jako jej Absolwenci, pełni dobrych myśli, wspomnień, wciąż jeszcze młodzi, piękni, pełni energii i nowych pomysłów. Czas także tu zasłużył na pochwalną wzmiankę,/ bo ustał w pracy/ i coś odłożył na potem (W. Szymborska).
Choć, z drugiej strony, łezka się w oku kręci, gdy pomyśleć, że to już 20 lat!… 2006 – 2026 – kiedy to minęło…?…

